Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Więcej informacji na temat plików cookies znajduje się w serwisie wszystkoociasteczkach.pl
13.03 2013

ani dnia bez kreski – adam matloch

Pamiętnik można prowadzić na wiele sposobów. Można mieć wersję klasyczną na kłódeczkę w kształcie serducha (wersja babska), można mieć stary brulion rozpadający się rękach od ciągłego z nim podróżowania (wersja dla podróżników), elegancki skórzany kalendarz (wersja biznesowa), można wreszcie otworzyć bloga w necie i dzielić się z całym światem mrożącymi krew w żyłach opowieściami z życia codziennego (wersja dla totalnych ekshibicjonistów).

Można też stworzyć nowy ciekawy twór i tu pojawia się Szkicownik Adama Matlocha. Prowadzony z wielką systematycznością od 2009 doku daje nam wgląd w życie Autora i przyznam szczerze, od lektury nie sposób się oderwać. Szkicownik-pamiętnik ma formę rysunkową z wprowadzonymi gdzieniegdzie dłuższymi i krótszymi notatkami. Sceny z życia codziennego mieszają się tam z wydarzeniami które w danym czasie zajmowały pierwsze strony gazet. Wplecione w życie Adama stanowią tło, odnośnik  czasowy dzięki któremu sami sięgamy pamięcią wstecz (robi się sentymentalnie). Podoba mi się sposób malowania, podoba kolorystyka, podoba brak zadęcia w prowadzeniu rzeczy tak osobistej, poczucie humoru i dystans do samego siebie. .

Poniżej kilka kartek z pamiętnika, po całość zapraszam na stronę nulla dies sine linea. Ostrzegam, lektura uzależnia.

2009-03-03_04 2010-09-08-09 kopia 2011-05-20_22 2011-06-09_10 2011-07-06_07 2011-08-11_12 2011-09-07_08 2011-09-14_15 2011-10-15_17 2011-11-25_27 2011-12-03_05 2011-12-08_09 2011-12-27_28

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw po sobie ślad