Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Więcej informacji na temat plików cookies znajduje się w serwisie wszystkoociasteczkach.pl
19.02 2013

Możliwości akwareli

OMarcu Allante zrobiło się ostatnio głośno dzięki pracy „A portrait of Honk-Kong”. Sam artysta jest samoukiem, tworzy już od dobrych 20 lat i wygląda na to, że wszystko co najlepsze dopiero przed nim. Swego czasu mieszkający na terenie Anglii i Australii, obecnie zadomowiony w Chinach, w swoich pracach zawiera ciekawą mieszankę zachodniej cywilizacji i wschodniego orientu. Klasyczne akwarele miesza z chińskimi odmianami atramentu co w efekcie pozwala na uzyskanie ciekawego, pozornie niedbale rozlanego rysunku. Nazwisko do bacznej obserwacji.

artist-progression-from-2-years-old-marc-allante-22

A portrait of honk-kong

 

artist-progression-from-2-years-old-marc-allante-21

this one fleeting thought

326045-8791159-7

andromeda

 

monolith

monolith

434387_3889040_b

Reclaimed

Marc-Allante3

hold your breath

MarcAllante3

this city sleeps

Marc-Allante9

city in flight

rendetion

rendition

Zostaw po sobie ślad

outlaw

20 Luty 2013, 09:13

„Rendition” jest chyba rysowany ołówkiem i „chlapnięty” akwarelą ?

pinkkarton

20 Luty 2013, 22:23

Według artysty użyto tutaj tylko atramentu chociaż tło rzeczywiście przypomina szkic ołówkiem…